Czy Sprawki cenzurują prawdę w nowym regulaminie?

Niedawno zauważyłem nowy regulamin przy logowaniu do Sprawek. Chyba nikt tego nie czyta, bo jakieś komentarze by były wcześniej. Ale ja przeczytałem. I okazuje się, że trzeba uważać ze swoimi wpisami, nawet gdy zawierają samą prawdę. Przytaczam &5, pkt 4: 
"Użytkownik nie może naruszać praw i dóbr osobistych innych osób, ani zamieszczać treści nieprawdziwych, wulgarnych lub mogących szkodzić innym użytkownikom, Usługodawcy lub osobom trzecim."

A więc nie można zamieszczać prawdziwych informacji, bo prawda mogłyby komuś zaszkodzić. 
Przypomina to niesławny bolszewicki Art.212 Kodeksu Karnego, umożliwiający dotkliwe karanie publikowania prawdziwych ale nieprzyjemnych faktów, które mogą pogorszyć czyjąś opinię. Czyli nieważne czy to prawda, czy nieuczciwe pomówienie. Wystarczy, że prawda komuś się nie podoba bo uznał, że mu szkodzi.

Zastanawiam się, czy rzeczywiście takie były intencje pana Dawida Mysiora,  bo może to przeoczenie.

Ale na tym nie koniec. W paragrafie 7, pkt 4 czytamy:
"W przypadku zgłoszenia roszczeń przez osoby trzecie w związku z treściami zamieszczonymi przez Użytkownika, Użytkownik zobowiązuje się do pokrycia wszelkich kosztów poniesionych przez Serwis, w tym kosztów obsługi prawnej oraz odszkodowań."

Czyli nie dość, że autor wpisu sam będzie miał poważne kłopoty w sądzie to portal Sprawki korzystając z okazji przyznaje sobie dodatkowo prawo do poniesienia dowolnie wysokich kosztów w tej sprawie i obciążenia nimi autora wpisu. To przecież całkowity absurd. 

Żywię dużą sympatię do Sprawek więc mam nadzieję, że ten regulamin ma znikomą moc prawną w sądach, bo inaczej doradzałbym od razu zaprzestać publikowania tu czegokolwiek.