Musk oświadczył na X, że USAID jest „nie do naprawy”, natomiast prezydent USA Donald Trump podziela pogląd, że agencja powinna zostać zamknięta. W poniedziałek ludzie z DOGE zamknęli gmach agencji dla pracowników i odebrali części z nich uprawnienia.
Nowa administracja USA zwolniła dwóch odpowiedzialnych za bezpieczeństwo szefów USAID, którzy usiłowali nie wpuścić do agencji wysłanników kierowanego przez Muska Departamentu Wydajności Państwa (DOGE). Musk ogłosił też, że wstrzymał „nielegalne” – jego zdaniem – wypłaty i nazwał agencję „organizacją przestępczą”.
Tylko w 2023 r. organizacja wydała na cele zagraniczne 72 mld dolarów z pieniędzy amerykańskiego podatnika. Choć według ONZ agencja ma odpowiadać za 42 proc. ogólnej pomocy humanitarnej, wiele z tych programów – jak określił Musk – nie idze w zgodzie z obecną linią administacji USA. Powstała w 1961 r. agencja dostarcza funduszy do 100 krajów świata. Obok pomocy humanitarnej w postaci dostarczania wody pitnej czy zabezpieczenia energetycznego, USAID od dekad zaangażowania jest w działania na rzecz kontroli populacji, fiannsując programy aborcyjne i antykoncepcyjne w krajach trzeciego świata. W ostatnich latach, fundusze obejmowały również finansowanie permisywnej edukacji seksualnej, ruchów LGBT+ za granicą czy ideologii DEI (różnorodność, równość, inkluzywność).
Trump określił kierownictwo agencji jako „radykalnie lewicowych wariatów”, podając za przykład przeznaczenie 50 mln dolarów na „prezerwatywy w Strefie Gazy dla Hamasu”, mimo, że nie ma dowodów, że pieniądze zostały przeznaczone na ten cel. (...)
Podczas konferencji prasowej, rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt wymieniła niektóre programy sponsorowane przez agencję z kieszeni podatnika. To m.in. 1,5 miliona dolarów na promocję inkluzywności w Serbii, 70 tys. dolarów na musical o tematyce równościowej w Irlandii, 47 tys. dolarów na operę dla osób trans w Kolumbii, czy 30 tys. dolarów na trans-komiks w Peru.
Natychmiastowe zamknięcie agencji spowodowało protesty Demokratów i aktywistów od „praw człowieka”. Jednocześnie Biały Dom wycofał się z pomysłu całkowitej likwidacji agencji, skłaniając się ku reformie wewnątrz organizacji. Na czele USAID stanął sekretarz stanu Marco Rubio, który przywrócił najbardziej pilną pomoc humanitarną jak program dystrybucji leków przeciwko AIDS, PEPFAR. Sekretarz stanu USA zapowiedział jednocześnie likwidację progamów sprzecznych z polityką obecnej administracji. (...)"