Egzorcyzmy Emilly Rose to kpina z prawdziwej historii tej dziewczyny. Mowa o Anneliese która po spotkaniu Matki Bożej i rozmowie z Nią, przyjęła na siebie opętanie w formie ekspiacyjnej za rówieśników ulegających zepsuciu i kapłanów modernistów. Zbiegało się to akurat z soborem watykańskim drugim. Rodzina była zszokowana spowiedzią z takim lekkim traktowaniem pokuty, ze zmianą języka. To wszystko było trudne. Odsłuchałam taśmę przyciszając
sobie wycia szatana. To nieprzyjemne nagranie miało trafić do całego świata aby ludzie uwierzyli w istnienie szatana. Niestety część młodzieży w szkołach reagowała przerażeniem
a dziś ma za złe kościołowi że w ogóle podjął taką akcję. Dodatkowo posłuchałam świadectwa rodziny i kapłanów. Niesamowite co mówi szatan, niesamowite co mówi rodzina i jak widać znieczulenie szatańskie na oświeconych ludziach zwłaszcza na ateistycznych psychoanalitykach komentując w swoich podcastach to co się wówczas wydarzyło. Naprawdę można żywcem kroić.
Zapraszam do oglądania:
Komentarze
Uważam, że fascynacja egzorcyzmami jest niezdrowa, a katolik nie powinien słuchać takich rzeczy. Lepiej w tym czasie poczytać książkę o rozwoju duchowym albo kształtowaniu cnót.
Z tego co pamiętam to chyba był motyw w tym filmie że Anneliese wzięła to na siebie po rozmowie z Matką Boską i jej opętanie było ekspiacją.
Nawet jej matka w tym dokumencie mówi że to już było chyba po 3 latach gdy spała na podłodze.
Można by dodać ewentualnie że to było w czasach po soborze w Niemczech gdzie zaczęło się wszystko co najgorsze(cała śmietanka która przejęła sobór była niemieckojezyczna..zresztą tak samo jest i teraz z synodem.rewolucja ma swój początek w Niemczech tak jak i reformacja)
A tak na swoim przykładzie powiem ze moje nawrócenie miało różne etapy i w którymś momencie bardzo interesowalem się egzorcyzmami (ksiądz Glas Medjugorje i te klimaty) ostatni etap to tradycja.
Gorzej jak zostaje się przy fascynacji egzorcyzmami.
przyznaję rację, zatrzymywanie się na samych egzorcyzmach jest nawet niebezpieczne. Jednak przesłuchanie tych filmów dało mi kopa do modlitwy i pokuty. Przyznam że zanim zaczęłam się nawracać soedzialam po uszy we wszystkich zniewoleniach od kultu ciała poczynając kończąc na new age. Leżalam ostatecznie plackiem w depresji myśląc tylko o samobójstwie...To był cód, nagle pomyslałam o różańcu i gdy zaczęlam go odmawiac w grzechach ciężkich jeszcze...wrażenia murowane. Manifestacje szatana od utraty świadomości kim jestem i gdzie jestem, utrata przytomności, iskry z paciorków róźańca i tluczenie się w rolety okienne. Uważam że raz na jakiś dłuższy czas trzeba sobie przypomnieć jaka jest rzeczywistość niewidzialna.
Ja też na swojej drodze wiary przeżyłam potrzebny wstrząs, dzięki lekturze "Egzorcyzmów A. Michel". Na studiach zwątpiłam w realne istnienie piekła, po lekturze książki, przejęta, sięgnęłam, jak po ratunek do Pisma Świętego, a tam czytania z dnia z Apokalipsy: opis smoka o siedmiu głowach i dziesięciu diademach. I hasło wielkiej nowenny fatimskiej 2009-2017 "WIĘCEJ NIŻ DOCZESNOŚĆ (2011) jest niebo, jest piekło, jest czyściec"..
Teraz sprawdziłam dokładnie jak brzmiało to hasło, czyli to było w 2011 roku.. I wtedy pierwszy i jak dotąd ostatni raz doświadczyłam namacalnej obecności Złego. Poczułam ogromny, paraliżujący strach. Trzymając w ręku różaniec modliłam się. Miałam myśli w głowie, że nie będę się modlić, chciałam tylko żeby skończył się ten dziwny stan. Ale wytrwałam. Dziękuję za to doświadczenie Bogu! Choć miłe były pocieszenia, że innym też takie rzeczy się zdarzają, że nie zwariowałam. Teraz kolejny wstrząs po przeczytaniu odpowiedzi papieża Franciszka na dubia pięciu kardynałów.. SW II, modernizm w Kościele. Boże, zmiłuj się i nie opuszczaj!
Serdecznie pozdrawiam! PS I zgadzam się, że nie można się na tym skupiać, na działaniu diabła, ale warto pamiętać że jest.
Ciekawy temat tylko ze te linki w ogóle nie działają ????
naprawione pozdrawiam????
Jedyny film o tej tematyce, który oglądałam to Egzorcyzmy Anneliese Michel autorstwa Lecha Dokowicza i Macieja Bodasińskiego z przedmową księdza Andrzeja Trojanowskiego egzorcysty. Myślę, że to bardzo dobra produkcja i jeśli czyjaś wrażliwość pozwala, warto obejrzeć. Ale zdecydowanie wolę budować swoją wiarę na miłości Boga niż lęku przed Szatanem.