Tematyka ta jest niezwykle ważna i rozprawek o niej będzie więcej. W każdej zamierzam przypominać, że dostrzeganie i nazywanie różnić między łacinnikami a kulturowymi marksistami nie ma służyć szufladkowaniu ludzi ani tworzenia podziału na MY i ONI, a raczej na NASZE WARTOŚCI I KULTURA i ANTY-WARTOŚCI i ANTYKULTURA. Nie chcę, żeby Sprawki kogokolwiek nakłoniły do walki z człowiekiem. Chcę natomiast, żeby skłaniały do walki z fałszywymi ideologiami. Nie chcę, żeby skłaniały do osądzania człowieka - chcę, żeby skłaniały do oceniania zachowań.
Mam nadzieję, mój Drogi Czytelniku, że te rozróżniania są dla Ciebie czytelne. Teraz wróćmy do przejawów zewnętrznych przynależności do łacinników lub kulturowych marksistów. I jeszcze jedna uwaga: mowa jest o trendach, nie o matematycznych wzorach. Możemy zatem, oczywiście, napotkać wyjątki od tych trendów. Choć sam mam całą listę takich różnic, dziś skorzystam z wiedzy nadesłanej przez słuchaczy:
Anna Cygan - Od razu mi się nasuwa że łacinnik nie ma tatuaży ani kolczyków w różnych częściach ciała (uwalniam od tego kobiece kolczyki) natomiast kulturowy marksista.... No tego...no właśnie...
Lara K - Kulturowy marksista będzie wegetarianinem z powodu żalu o zwierzątka nie z powodu ascezy. Kulturowy marksista będzie określać się jako singiel/singielka nie kawaler/panna. Kulturowy marksista będzie hedonistą i karierowiczem gdyż potrzeba pieniędzy na coraz bardziej wyszukane przyjemności. Kulturowy marksista założy rodzinę w późnym wieku lub nie założy jej wcale ponieważ jej nie potrzebuje. Kulturowy marksista nie ma ojczyzny, bo cały świat kocha tak samo. Kulturowy marksista będzie sympatyzować z antagonistami lub postaciami "szarymi" z utworów literackich. Kulturowy marksista jest fanem tiktoka i innych mediów społecznościowych.
kmmarkowska - Kolorowe włosy. Kobiety wystylizowane na męski sposób. Mężczyźni z prawie damskimi torebkami. Taka jest wizualna wizytówka lewicy.
Dariusz Faber - Żonaty łacinnik nie zdejmuje obrączki.
Tomek Mackiewicz - Różnice dotyczą praktycznie wszystkich aspektów życia. To tak jakbyśmy byli napędzani "innym paliwem życiowym". Np.: wychowywanie dzieci, podejście do eutanazji, do zdrowia, do żywienia, do stosunków międzyludzkich, do prawdy, prawa, polityki, gospodarki, społecznych wyzwań. Można wymieniać bez końca.
Danuta Adamska - Kulturowy marksista jest skłonny usprawiedliwić każdą podłość i jest "tolerancyjny".
Obserwacji nadesłanych przez słuchaczy było znacznie więcej, resztę zostawiam na kolejne części rozprawek o różnicach między łacinnikami a kulturowymi marksistami. Ponownie przypominam - nie podział na MY i ONI, ale rozróżnienie NASZYCH WARTOŚCI i KULTURY od ANTYWARTOŚCI I ANTYKULTURY.
Komentarze
Panie Dawidzie, jednocześnie zachęca Pan do nie pisania MY i ONI ale stygmatyzuje Pan nas jako Łacinników i marksistów. Czy to się nie wyklucza? Czy to nie to samo co My i Oni?
No właśnie nie jest tak, jak Pan pisze. Proszę ponownie uważnie i ze zrozumieniem przeczytać rozprawkę
Proszę nie robić z katolicyzmu subkultury.